Agnieszka Holland autorką nowej adaptacji “Dziecka Rosemary”

Agnieszka Holland autorką nowej adaptacji "Dziecka Rosemary" – w obsadzie Zoe Saldana i Wojciech Pszoniak

Agnieszka Holland
Reżyserka Agnieszka Holland podczas spotkania z widzami, na 38. Festiwalu Polskich Filmow Fabularnych w Gdyni, 11 bm. (aw/awol) PAP/Adam Warżawa
"Roman Polański dał nam carte blanche" – opowiadała w Warszawie o nowej, telewizyjnej adaptacji "Dziecka Rosemary" Agnieszka Holland. Wyreżyserowany przez nią telewizyjny miniserial w maju będzie miał premierę w Polsce. W obsadzie, obok Zoe Saldany i Patricka J. Adamsa, jest m.in. Wojciech Pszoniak – w drugoplanowej roli specjalisty od starych manuskryptów. 

Powieść amerykańskiego pisarza Iry Levina, która stanowiła podstawę dla scenariusza – horror o młodej kobiecie wpadającej w sidła okultystycznej sekty – ukazała się w USA w 1967 roku. Rok później na ekran w filmie kinowym przeniósł ją Roman Polański. Główną rolę u Polańskiego grała Mia Farrow, w pozostałych bohaterów wcielali się m.in. John Cassavetes, Sidney Blackmer i Ruth Gordon.
 
W serialu wyreżyserowanym przez Agnieszkę Holland w postać Rosemary wciela się ciemnoskóra Zoe Saldana, znana z roli w "Avatarze" Jamesa Camerona. Męża Rosemary – Guya – zagrał Patrick J. Adams. Jako małżeństwo Castevetów, pod którego wpływ dostaje się Rosemary, wystąpili Jason Isaacs i Carole Bouquet.
 
Akcja toczy się współcześnie w Paryżu. Rosemary i Guy Woodhouse'owie przeprowadzają się z Nowego Jorku do Francji po dramatycznych przeżyciach – stracie dziecka. W nowym mieście chcą odnaleźć spokój. W Paryżu otrzymują "przypadkiem" propozycję zamieszkania w prestiżowej kamienicy. Za luksus płacą wysoką cenę, budynek skrywa bowiem mroczną przeszłość.
 
Na początku jednak wszystko układa się dobrze. Rosemary znów zachodzi w ciążę, a kariera zawodowa Guya – początkującego pisarza, który zostaje następnie wykładowcą na paryskiej Sorbonie – nabiera rozpędu. W nowym domu Woodhouse'owie zawierają znajomość z sąsiadami – nieco starszą zamożną parą, Romanem Castevetem i jego żoną Margaux.
 
Po pewnym czasie Guy zaczyna oddalać się od Rosemary, a kobieta spędza coraz więcej czasu z Castevetami. Wkrótce okazuje się, że ciąża Rosemary nie przebiega prawidłowo. Pojawiają się niepokojące znaki, a także zmiany w psychice przyszłej matki.
 
Serial, nakręcony we Francji rok temu, ma sporo polskich akcentów. Za reżyserię odpowiada Holland, drugim reżyserem na planie była jej córka Katarzyna Adamik. W ekipie (w zespole Adamik) pracował m.in. operator Jacek Petrycki. Muzykę do serialu skomponował Antoni Komasa-Łazarkiewicz. Wojciech Pszoniak wystąpił w drugoplanowej roli specjalisty od starych manuskryptów.
 
Symbolizujący diaboliczne moce Castevetowie, który zagrali Jason Isaacs oraz Carole Bouquet, była modelka i dziewczyna Bonda z filmu "Tylko dla twoich oczu", to para bardzo atrakcyjna.
 
– Ciekawiło nas, jak wygląda współczesne zło, jak ono się personifikuje – mówiła Holland w Warszawie, na konferencji poprzedzającej polską telewizyjną premierę "Dziecka Rosemary".
 
Cztery odcinki serialu, z których każdy trwa niecałą godzinę, w dniach 1, 8, 15 oraz 22 maja zostaną wyemitowane w Polsce na kanale telewizyjnym Lifetime.
 
– Roman Polański przedstawił zło inaczej: jako stare, sklerotyczne, obwisłe, nieatrakcyjne – zwróciła uwagę Holland. Zło, jak podkreśliła, przybiera jednak "różne maski" – "dzisiaj diabeł jest zupełnie inny", "jest sexy".
 
– Zło jest dzisiaj "sexy". Kiedyś może nie było, musiało mieć maskę brzydoty. Natomiast dzisiaj… Taki +dyskretny urok burżuazji +, narcyzm wydaje mi się ucieleśnieniem zła – powiedziała reżyserka. – W naszych czasach zło ma w sobie blichtr pewnego rodzaju piękna. Bezkarny cynizm i narcyzm są jego cechą immanentną.
 
Joanna Poros, Polska Agencja Prasowa
 
jp/ eaw/