Burzliwe zebranie członków Klubu Polskiego w Ashfield

W niedzielę 19 marca 2017 odbyło się Doroczne Walne Zebranie (AGM) członków Klubu Polskiego w Ashfield (KPA). Przed siedzibą Klubu zebrało się ponad sto osób, sympatyków KPA, aby zaprotestować przeciw proponowanej przez Zarząd zmianie w statucie (section 41J) umożliwiającej ich zdaniem sprzedaż klubowego majątku. 

Protestujący domagali się ustąpienia Ryszarda Borysiewicza zarzucając prezesowi: wzrost zadłużenia Klubu, zawieszanie w prawach członka osób mających odmienne zdanie i nie zgadzających się jego stylem zarządzania, apodyktyczność i nepotyzm.

Porządku i bezpieczeństwa zebranych przed Klubem pilnowali policjanci z lokalnego posterunku. Wstępu do budynku bronili ochroniarze wynajęci przez Klub. Do pomieszczeń klubowych wpuszczane były tylko osoby, które nie były na specjalnej liście przygotowanej przez Zarząd. Przyczyn zakazu wstępu, mimo wielu pytań, nikomu nie podawano.

Doroczne Walne Zebranie rozpoczęło się z dużym opóźnieniem, a obrady były ciągle przerywane głośnymi protestami części zgromadzonych. Prowadzącemu AGM prezesowi udało się, mimo panującego na sali chaosu i sprzeciwu wielu członków, zrealizować program zebrania zgodnie z planem.

Większością czterech głosów członkowie KPA przyznali status non-core nieruchomości, na której znajduje się spalony budynek i parking. 

Prezes Klubu Polskiego w Ashfield Ryszard Borysiewicz wyjaśnia w wydanym Komunikacie zasady funkcjonowania wprowadzonej zmiany:

„Zarząd Klubu nie może dowolnie zbyć, zamienić czy sprzedać żadnej nieruchomości będącej własnością Klubu bez uzyskania zgody 75% członków obecnych na walnym zebraniu Klubu” .

Grupa członków KPA uważa, że zebranie przeprowadzone zostało niezgodnie z obowiązującymi przepisami i dlatego zapowiedzieli akcję mającą na celu zmianę decyzji podjętych na AGM w dniu 19 marca. 

Marek Weiss
foto. MW/EA