Dąbrowa pamięta…

Anna Hudyka

Dąbrowa pamięta…

Wspominając ofiary Katynia sprzed 78 lat wśród, których były, także osoby z tej ziemi w Dąbrowie Tarnowskiej tradycyjnie uczczono ich pamięć.

Obchody odbyły się 12 kwietnia i rozpoczęto je w Publicznej Szkole Podstawowej nr 3 im. Bohaterów Powiśla Dąbrowskiego. Wszystkich obecnych powitała dyrektor placówki Iwona Wrzoskiewicz-Słomka. W miejscu tym kilka lat temu posadzone zostały dęby mające na celu uwiecznienie bohaterskich Powiślan, do których dodano pamiątkowe tabliczki. Przy nich właśnie zapalono znicze. Zrobili to: starosta dąbrowski Tadeusz Kwiatkowski, burmistrz Dąbrowy Krzysztof Kaczmarski, przedstawiciel stowarzyszenia Ofiar Katynia z Tarnowa Mieczysław Śliski, dyrektor szkoły Iwona Wrzoskiewicz-Słonka, przewodniczący dąbrowskiej rady miejskiej Jacek Sarat i zastępca powiatowego komendanta Państwowej Straży Pożarnej Krzysztof Romański. Wymienionym towarzyszyli uczniowie pierwszej klasy.

Następnie uczestnicy uroczystości przeszli pod Urząd Miejski, gdzie utworzony został Marsz Pamięci, do którego dołączyły kolejne osoby. Młodzi ludzie nieśli z sobą okolicznościowe transparenty, portrety patronów szkoły oraz flagi narodowe. Ulicami miasta przemaszerowano do Kaplicy cmentarnej na główną część obchodów.

W  miejscu tym wszystkich zebranych oficjalnie powitał gospodarz Dąbrowy Tarnowskiej. Burmistrz Krzysztof Kaczmarski przypomniał historię Katynia oraz poległych w nim Dąbrowian. Nawiązał, także do wydarzeń sprzed ośmiu lat – tragicznego lotu 96 osób na obchody 70. rocznicy Zbrodni katyńskiej 10 kwietnia 2010 roku. Wśród zmarłych w wyniku katastrofy samolotu pod Smoleńskiem byli związani z ziemią Powiśla Dąbrowskiego: Poseł na Sejm RP Wiesław Woda, Poseł na Sejm RP Leszek Deptuła i autor Pomnika Katyńskiego w Chicago Wojciech Seweryn.

  • Władze samorządu powiatowego i proboszcz parafii ks. Stanisław-Cyran fot. fot. Urząd Miasta Dąbrowa Tarnowska

Po przemówieniu burmistrza Dąbrowy odbyła się część artystyczna. Montaż słowno-muzyczny zaprezentowali uczniowie Publicznej Szkoły Podstawowej Nr 3. Swą treścią nawiązywał zarówno do wydarzeń z czasu II wojny światowej, najczarniejszych kart ludzkości, jak też tego, co wydarzyło się 8 lat temu. Następnie wspólną modlitwę w intencji  wszystkich zmarłych poprowadził ks. prałat Józef Poremba, a całość uroczystości zastępca dyrektora wspomnianej szkoły Paweł Golemo.

W rocznicowych obchodach wzięły udział delegacje: samorządów, szkół, policji, stowarzyszeń i instytucji, Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, które złożyły kwiaty i zapaliły znicze pod tablicą z nazwiskami dąbrowskich ofiar. Obecne było również duchowieństwo – proboszcz parafii ks. Stanisław Cyran oraz wspomniany wcześniej ks. prałat Józef Poremba.

Tegoroczne uroczystości rocznicowe stanowią jeden z elementów obchodów mających na celu uczczenie w Dąbrowie Tarnowskiej 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Przypominają również mieszkańców Powiśla Dąbrowskiego o brutalnie, z zimną krwią zamordowanych na Wschodzie będących jednocześnie patronami szkoły będącej współorganizatorem uroczystości.

Osobami z tego regionu, które poległy na obcej sobie ziemi, na wschodzie byli:

Albin Basista – st. przod. PP – był synem Marcina i Marii z Zawadów. Urodził się 27 lutego 1890 roku w Porębie Syptkowskiej. W chwili śmierci w Twerze miał 50 lat. Pracował w policji od 1916 roku na posterunkach m.in. w Szczucinie, a od września 1939 roku w Bolesławiu. Został odznaczony KnaŚI.WWiZ, Brązowym Krzyżem Zasługi.

Bolesław Berbeka – urodził się 7 czerwca 1913 roku w Dąbrowie Tarnowskiej. Był porucznikiem rezerwy i urzędnikiem skarbowym. Został zamordowany w Charkowie, miał zaledwie 27 lat.

Stanisław Juras – urodził się 26 stycznia 1899 roku w Oleśnicy. Był synem Jana i Marii z Krupów. W 1920 roku służył w 16 pp. Walcząc z Ukraińcami, a następnie w 17 pp. i KOP. Był ostatnim kwatermistrzem w pp. W latach: 1924, 1926 i 1937 otrzymał awanse odpowiednio na stopnie: podporucznika, porucznika i kapitana. Był odznaczony medalami. Został zastrzelony w Katyniu.

Adam Malinowski – urodził się 13 marca 1906 roku w Dąbrowie Tarnowskiej. Ten porucznik rezerwy został zamordowany w Charkowie.

Józef Paducha – urodził się 28 października 1899 roku w Królówce. Był synem Wojciecha i Marii z Oświęcimskich. Pracował w policji od 1925 roku, miał stopień st. post PP. Pracował na posterunkach w m.in.: Dąbrowie w powiecie sokólskim, krakowskim, a od 1939 roku w Dąbrowie Tarnowskiej. Wcześniej, w 1920 roku, był uczestnikiem wojny. Został odznaczony Medalem Pamiątkowym za Wojnę 1918-1921 i Medalem Dziesięciolecia Odzyskania Niepodległości. Został zastrzelony w Twerze.

Leszek Szpak – urodził się 18 września 1913 roku w Dąbrowie Tarnowskiej. Był porucznikiem rezerwy i lekarzem weterynarii. W chwili śmierci w Kozielsku miał zaledwie 27 lat.

Zygmunt Śliski – urodził się 17 grudnia 1913 roku w Dąbrowie Tarnowskiej. Był synem Marii i Hilarego Śliskich. Pracował w policji. Służył w niej od 25 kwietnia 1936 roku w stopniu kand. kontr. na szer. Następnie rok później po ukończeniu NSzF w miejscowości Mosty Wielkie w powiecie żółkiewskim został skierowany do województwa lubelskiego. Pełnił służbę na posterunku w Wojsławicach położonych w powiecie Chełmskim. Także i on w chwili odejścia do wieczności w Twerze miał zaledwie 27 lat.   

Podczas dąbrowskich uroczystości minutą ciszy upamiętniono, również 96 ofiar tragicznego lotu zakończonego pod Smoleńskiem polskiego samolotu rządowego Tu 154 lecącego na obchody rocznicy Katynia 10 kwietnia 2010 roku. Na jego pokładzie były, także osoby związane z ziemią Powiśla Dąbrowskiego: Poseł na Sejm RP Wiesław Woda, Poseł na Sejm RP Leszek Deptuła i autor Pomnika Katyńskiego w Chicago Wojciech Seweryn.

Uroczystości zorganizowały wspólnie: samorządy – powiatowy i gminny, dąbrowska parafia Rzymsko-Katolicka i Gimnazjum nr 2 nosząca imię Bohaterów Powiśla Dąbrowskiego.

Przez dziesiątki lat las katyński, Twer i Charków należały do jednych z najmroczniejszych epizodów historii Polski. 78 lat temu decyzją biura politycznego Komunistycznej Partii ZSRR, popartej notatką sygnowaną przez Stalina, Woroszyłowa, Mołotowa i Mikojana wymordowano tysiące polskich oficerów i przedstawicieli inteligencji. Wziętych wcześniej do niewoli jako jeńców wojennych uznano, za wrogów państwa radzieckiego i władzy sowieckiej. Zdaniem historyków, przywódcy ZSRR chcieli w ten sposób pozbawić polskie społeczeństwo kadry przywódczej oraz inteligencji, co zdecydowanie miało pomóc w krzewieniu zbrodniczej ideologii w kolejnych rejonach Europy. NKWD odebrało życie 22 tys. osób strzelając im w tył głowy lub w kręgosłup. Po wykonaniu zbrodni ciała spoczęły w zbiorowych mogiłach w Katyniu, Miednoje i Piatichatkach. W 1943 r. Niemcy dokonali ekshumacji ciał oskarżając o mord na niewinnych ludziach Sowietów. W rok później, gdy ZSRR odzyskała okolice Katynia ponownie wydobyto ciała. Chcąc oczyścić się z zarzutów odbito piłeczkę i winnymi zbrodni wskazano Niemców. Dopiero po upadku Związku Radzieckiego prawda ujrzała światło dzienne. Ujawnił ją w 1989 r. Michaił Gorbaczow. Okazało się, że rację mieli Niemcy. Egzekucję na Polakach wykonała NKWD. Ówczesny prezydent Federacji Rosyjskiej wskazał, także dwa inne miejsca podobne do Katynia. Dziś już wiadomo, że w 1940 r. to Stalin kazał rozstrzelać Polaków. Wydarzenia te nazwano Masakrą lub Zbrodnią Katyńską. Oddając im hołd 14 listopada 2007 r. Sejm RP ustanowił uchwałą Sejmu RP 13 kwietnia Dniem Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej.

Anna Hudyka