Dobre serce SPK, czyli „Kościuszko” na półmetku

Ngarigo-Monaro-(2)_web
Rysunek ADAM FIALA, Perth: Kosciuszko
Kosciuszko Heritage Inc. z całego serca dziękuje Zarządowi Krajowemu SPK z prezesem Witoldem Kuczyńskim na czele za przyznanie dofinansowania w wysokości $2,000 na projekt filmowy „Kościuszko w niewoli carskiej”. Bardzo jesteśmy wdzięczni za okazane dobre serce i czujemy się w obowiązku opowiedzieć, na jakim etapie realizacji znajduje sie nasz film. Otóż prace nad filmem dokumentalnym ukazującym najmniej znany okres życia Tadeusza Kościuszki rozpoczęły się rok temu… podaniem o grant do Fundacji Bluma. Skoro  dostaliśmy grant z Fundacji i promesę pomocy finansowej z Konsulatu RP w Sydney,  można było rozpocząć prace.
Etapem pierwszym było zbieranie materiałów do scenariusza, a więc zdobywanie książek autorstwa największych autorytetów w tej dziedzinie i studiowanie materiałów archiwalnych na czele z „Pamiętnikami” Juliana Ursyna Niemcewicza, najbliższego przyjaciela Kościuszki i naocznego świadka wydarzeń, które przedstawiamy w filmie. Prezentujemy dzieje Kościuszki od października 1794, od bitwy maciejowickiej, w której Naczelnik został ciężko ranny i zabrany do carskiej niewoli w Petersburgu. Podróż konnym konwojem trwała ponad 2 miesiące. Niewola w  Twierdzy Pietropawłowskiej potrwała 2 lata;  miała trwać dożywocie, „na szczęście” caryca Katarzyna Druga niespodziewanie umarła na wylew;  jej syn car Paweł I natychmiast uwolnił Kościuszkę i 20 tysięcy polskich patriotów uwięzionych bądź wywiezionych na Sybir.
Kościuszko uzyskał zgodę cara na wyjazd do przybranej ojczyzny – Ameryki. W filmie śledzimy losy Kościuszki, który w carskiej karecie podróżuje ze swą świtą przez sniegi Finlandii, Szwecji, potem przez Anglię – do Brystolu, skąd odpływa do Ameryki. Ta podróż przez śniegi zajęła 6 miesięcy. Tu rozstajemy się z Kosciuszką. Jego dalsze dzieje – pobyt w Ameryce, ucieszka do Francji i smierć na wygnaniu w Szwajcarii – są już dobrze znane. 
Drugim etapem pracy nad filmem było pisanie scenariusza. Nie było to łatwe, bo co chwilę znajdywałam w internecie jakieś kolejne cacka archiwalne, więc znów pogrążałam się w lekturze i rozmyślaniach, czy te nowości dodać do scenariusza, czy nie. W efekcie scenariusz (półgodzinnego filmu) roztył się do rozmiarów powieści.  Trzeba było robić rzeźnickie skróty…ale i tak wychodzi na to, że film będzie dłuższy (jednogodzinny).
Trzecim etapem pracy było zbieranie ikonografii – obrazków do filmu. Obrazów przedstawiających Kościuszkę i inne postacie historyczne jest wiele, ale brakowało nam jednak  wielu scen (np. wiezienie, podróż) oraz osób bliskich Kosciuszce, których w oficjalnej ikonografii brakuje. Tak więc trzeba było nawiązać kontakt z grafikami, aby „dorysowali” co potrzeba. Próba zdobycia najsłynniejszych grafików polskich nie powiodła się, bo mają cenniki, na jakie może sobie pozwolić  tylko firma z Hollywood. No więc znaleźli się artyści w Australii, którzy nie pytając o honorarium zabrali się do pracy; widocznie w naszej Polonii panuje inny duch – duch pracy społecznej.
Wreszcie czwarty etap – wspaniała współpraca z kompozytorem, który specjalnie dla filmu napisał prześliczną muzykę i dwie piosenki. No i piąty etap – to już konkretna realizacja filmu. Udało nam się zdobyć sponsorstwo SBS, które  pozwala korzystać ze studiów radiowych w Sydney i Melbourne. Mamy już nagrane dialogi do wersji polskiej DVD. Za kilka dni gotowe bedzie tłumaczenie scenariusza na angielski, tak więc w sierpniu zaczynamy nagrania do wersji angielskiej. A potem już kropka nad "i" czyli tłoczenie DVD i przygotowania do premiery. Mamy nadzieję być gotowi w październiku na Imieniny Kościuszki. Marzy nam się, aby premiera filmu odbyła się w każdym stanie Australii, czyli w każdym skupisku polonijnym. Film  nasz jest tylko pierwszym krokiem do wielkiech celebracji, jakie odbędą się na całym świecie z okazji 200 rocznicy smierci Kościuszki. Rok 2017 ma być Światowym Rokiem Kościuszki. 

Gdyby ktoś chciał nas wesprzeć wdowim groszem, albo i spadkiem, chętnie przyjmiemy, bo jednak wydatków jest masa. Podajemy numer naszego konta: 
Kosciuszko Heritage Inc. ANZ Bank Account No 489922501 BSB 012290

Ernestyna Skurjat-Kozek
Prezes, Kosciuszo Heritage Inc