Elżbieta Romanowska: Byłam bardzo zaskoczona tym, co przygotowali dla moich serialowych postaci scenarzyści

Aktorka nie ma wątpliwości, że seriale „Pierwsza miłość” i „W rytmie serca” mają ogromny potencjał. Scenarzyści po raz kolejny stanęli na wysokości zadania i w nowych odcinkach wprowadzili zaskakujące wątki, które na pewno przyciągną widzów przed telewizory. Elżbieta Romanowska przyznaje, że z dużą przyjemnością stawiała się na planie obydwu produkcji, bo grane przez nią bohaterki czeka wiele ciekawych przygód.

Elżbieta Romanowska
Elżbieta Romanowska

Podczas prezentacji wiosennej ramówki Polsatu aktorka zadała szyku. Na czerwonym dywanie wyglądała niezwykle elegancko, bo, jak tłumaczy, okazja była wyjątkowa.

– Nowa ramówka to jest święto telewizji, moment, kiedy możemy zaprezentować to, co jest nowego w stacji, ale również przypomnieć i zakomunikować, co nowego i ciekawego wydarzy się w starych projektach czy w serialach, które już goszczą w sercach i w domach naszych telewidzów – mówi agencji Newseria Lifestyle Elżbieta Romanowska.

Aktorka zapewnia, że wiosenna oferta telewizji Polsat jest niezwykle interesująca i widzowie w każdym wieku znajdą dla siebie coś odpowiedniego. Zachęca też do śledzenia kolejnych odcinków produkcji „Pierwsza miłość”, gdzie wciela się w rolę Karoliny Kazanowej, gospodyni na plebanii oraz „W rytmie serca”, gdzie gra Ewę, recepcjonistkę z przychodni.

– Na sto procent będzie się dużo działo. Byłam bardzo zaskoczona tym, co przygotowali dla mojej postaci scenarzyści, zarówno w serialu „W rytmie serca”, jak i chyba jeszcze bardziej w „Pierwszej miłości”. Będzie wzruszająco, dramatycznie i zaskakująco. Będziemy poruszać tematy, które w codziennym życiu też się zdarzają. Poruszymy też czasem temat tabu, więc już nie mogę się doczekać – mówi Elżbieta Romanowska.

Aktorkę można także oglądać w popularnym serialu TVP 2 „Barwy szczęścia”.