Harcerskie wieści

Obóz harcerski 4-15 stycznia 2015
Melbourne: Bell Park Scout Camp Nyora

Złączeni Węzłem

Karina Katsipodas młoda mężatka instruktorka z hufca Podhale w Melbourne podjęła się zorganizowania obozu i kolonii na terenie Bell Park Scout Camp Nyora. Młodzież harcerska z hufców Kraków i Polesie z Sydney była zaproszona, aby wziąć udział w tej akcji letniej. Nasz obóz zaszczyciła swoja obecnością Naczelniczka ZHP pgk druhna Oleńka Mańkowska z Anglii. Przywiozła ją nasza Komendantka Chorągwi druhna Veronica Więckowska. O 4.30 rano 4 stycznia spotkaliśmy się na lotnisku w Sydney, aby załatwić formalności by już o 6.00 polecieć do Melbourne.

Po przylocie wynajętym autokarem dotarliśmy z lotniska na teren obozu, dokąd dojechała młodzież harcerska z Melbourne, i w krótkim czasie postawiliśmy namioty. Harcerki niedaleko głównego placu, a harcerze na bardzo odległej pięknej polanie. Prace rozpoczęto przy budowie bramy i znaleźliśmy miejsce na wykonanie kapliczki i tablicy rozkazów.

2015-02-10_oboz_harcerski 5  2015-02-10_oboz_harcerski 1  2015-02-10_oboz_harcerski 3 

Następnego dnia odbyło się oficjalne rozpoczęcie obozu po wciągnięciu na maszt flag: polskiej i australijskiej. Przew. Jana Waśko odebrał raport stanu poszczególnych podobozów złożony przez oboźnego. Został też odczytany rozkaz komendantki obozu harcmistrzyni Marysi Nowak.

Harcerki przyjęły nazwę „Piękna Nasza Polska Cała”. Komendantka harcerek w pierwszym tygodniu była phm. Karina Katsipodas, a Aneta Mastek była oboźną. W drugim tygodniu przew. Irena Kutypa przyjęła funkcje Komendantki harcerek, a Jessica Paternoga była jej oboźną aż do końca obozu.

Zastępy harcerek miały nazwy miast polskich i podczas obozu dowiedziały się o legendach związanych z tymi miastami.

Harcerze przyjęli nazwę „Złota Strzałka”. Komendantem harcerzy był przew. Robert Zygadło. Harcerze dowiadywali się o złotych strzałkach, które Baden Powell wysłał w świat, aby skauting dotarł do wszystkich krańców świata.

Po tygodniu do obozu dotarły zuchy z Sydney i z Melbourne.

Komendantką kolonii zuchowej była podharcmistrzyni Irena Wasko, a oboźną była przew. Sylvia Kutypa. Ryszard Chawa pomagał w opiece nad chłopcami z drużyny zuchów. Sylvia przygotowała świetny program „Bystre Oczy” dla drużyn zuchów: „WZROK”, “ SŁUCH”, „WĘCH”, „SMAK” i „DOTYK”. Dzieci zdobywały też sprawność „Detektywa” i „Obserwatorki”.

Podczas obozu odbyły się dwie wycieczki wynajętym autokarem do Phillip Island. Pierwsza z harcerzami i harcerkami, a druga z zuchami. Było też karmienie pelikanów, wycieczka do ZOO, kąpiel w morzu i oglądanie pingwinów wieczorem, kiedy wracają z morza do swoich gniazd – przeżycie nie z tej ziemi.

Obóz harcerski odwiedziły nasze niestrudzone instruktorki, hm. Hania Terech i hm. Izabella Buras wraz z mężem hm. Juliuszem i chętnie służyli swoim doświadczeniem. Hania została nam pomagać przez kilka dni. Monika Paszkiewicz odwiedziła nas aż trzy razy pomagając przy programie ogniska.

2015-02-10_oboz_harcerski 2

W niedziele odwiedzili nas kolejni instruktorzy Krysia Paszkiewicz, Adam Paszkiewicz, Michał Milewski, Natalia Cymbalista oraz Rysiek Jarek. Rodziców nie brakowało, bo przywieźli swoje zuchy na kolonie. Podczas trwania obozu Mszę święta odprawił ksiądz kapelan Wiesław Słowik, a po Mszy zasiedliśmy do wspólnego ogniska.

Kuchnie prowadziła przewodnicząca Koła Przyjaciół harcerstwa w Melbourne Halina Pietrzak i do pomocy przyjechała Teresa Sosnowska. Przyjechała też do pomocy Małgosia Zuchowska prezeska OPH. Po tygodniu przejęła tą funkcje phm. Barbara Janus przewodnicząca zarządu obwodu w Victorii, a Kasia Zając przyjechała do pomocy. Takie pyszne były wszystkie posiłki ze trudno było przestrzegać, odchudzającej diety podczas obozu.

Czas minął błyskawicznie na tym pięknym leśnym terenie. Zajęć i spacerów było mnóstwo. Wszyscy skorzystaliśmy ze świeżego leśnego powietrza. Zostały nam teraz bardzo mile wspomnienia.., śpiewu przy codziennych ogniskach, zapach namiotowego płótna, trochę słońca, trochę deszczu, te smaczne posiłki, a najważniejsze ta nasza przyjaźń Złączeni Węzłem braterskiej miłości.  

Jako Komendantka dziękuje serdecznie całej Komendzie Obozu wszystkim Instruktorom i osobom tak bardzo zaangażowanym w przygotowanie obozu i niezliczone godziny pracy dla nas w czasie trwania Obozu. Również dziękuje naszej braci harcerskiej, która tak wspaniałą postawę miała przez cały obóz i to wszyscy począwszy od najmłodszych zuchów przez harcerki, harcerzy, wędrowniczki i wędrowników.

Jeszcze raz stokrotne dzięki dla wszystkich. Wasza wspaniała postawa harcerska i Wasz udział we wszystkich zajęciach dodały mi nowego zapału na ten Nowy Rok 2015.

Do zobaczenia za rok na zlocie.
Z harcerskim pozdrowieniem
Czuwaj!
Komendantka Obozu „Złączeni Węzłem”
Marysia Nowak hm