Na folkowo z GKT-Zakopane: Tosze Proeski

W The Guardian napisano o nim, że potrafił tworzyć mosty pomiędzy różnymi narodami i grupami etnicznymi na Bałkanach. Niektórzy obserwatorzy twierdzą, że po jego tragicznej śmierci był opłakiwanej w całej byłej Jugosławii w sposób jaki nie zdarzył się tam od śmierci marszałka Tito w 1980 roku. Piosenkarz Tosze Proeski urodził się rok po odejściu Tito, 25 stycznia 1981 w Priłepie. Gdyby żył miałby teraz 34 lata. Zginął w wypadku samochodowym 16 października 2007 w Chorwacji mając zaledwie 26 lat. Odszedł o wiele za wcześnie…

Tose Proeski
Tose Proeski

Proeski był jednym z najpopularniejszych artystów bałkańskich. Swoją karierę rozpoczął już w wieku 15 lat. Do najbardziej znanych przebojów artysty należą piosenki “Cija Si (Whose Are You?)” oraz “Ako me poglednes vo oci (If You Look Me In The Eyes)”. W 2004 roku wystąpił w konkursie Eurowizji.” Macedoński piosenkarz Tosze Proeski był postacią wyjątkową pod względem artystycznym i nie tylko.

Poniżej kilka piosenek, które lubię.

“Nesanica” – czyli „Bezsenność” – jest tradycyjną, serbską pieśnią. Szerszej publiczności (także poza Bałkanami) znana jest z jej wykonania w filmie “Ivkova Slava”.

„Zajdi, zajdi jasno sonce” – to piosenka napisana w duchu macedońskiej muzyki ludowej, ale to utwór z ostatnich 20 lat. Jest niezwykle popularna na całych Bałkanach… i jak widać nie tylko. Wiele osób do tej pory uważa, że jest to prawdziwa Macedoński piosenka ludowa. Urzeka w niej prosta, melancholijna melodia i mądry tekst.

„Ledena” – melodyjny, fajny kawałek.

„Boze,brani je od zla” – piosenka, a zwłaszcza jej tekst robią na mnie wrażanie… Brzmi on mniej więcej tak…:

„Ona ma oczy, które znają wszystkie moje sekrety,

mój smutek i wszystkie moje problemy.

Ona ma w ręce wszechświat cały,

w jej objęciach mogę umrzeć.

 

Boże, mnie tak mało potrzeba,

pod tym świętym niebem.

Ciepłe łóżko, jej spojrzenie.

Poślij anioły swoje,

bo jej dusza duszą moją.

 

Chroń ją od zła, Boże,

kiedy nie mogę ja.

Kiedy nie mogę ja,

Boże, chroń ją od zła.

 

Ona ma usta i na nich smak czereśni,

których nikt nie całuje jak ja,

których nikt nie całuje jak ja.

 

Boże, mnie tak mało potrzeba,

pod tym świętym niebem,

ciepłe łóżko, jej spojrzenie.

Poślij anioły swoje,

bo jej dusza duszą moją.

 

Chroń ją od zła, Boże,

kiedy nie mogę ja.

Kiedy nie mogę ja,

Boże, chroń ją od zła.

 

Grzegorz Turski