Niedoceniany – ciąg dalszy

polish news, polonia, polska gazeta, wiadomości polskie w australii, polish language papers in australia

polish news, polonia, polska gazeta, wiadomości polskie w australii, polish language papers in australiaJestem głęboko przekonany, że podobnie jak Riesling o którym pisałem poprzednio, zupełnie niedocenianym i ignorowanym winem jest także Semillon z terenów Hunter Valley.

Tyrrell’s Vat 1 jest jednym z najczęściej nagradzanych na międzynarodowych konkursach winem australijskim, a jednak prawie nieznanym i zdecydowanie niedocenianym.
Na większości spotkań towarzyskich króluje Sauvignon Blanc z Nowej Zelandii a nie Semillon, który jest produkowany tuż za rogatkami Sydney.
Semillon jest znakomitym winem na gorące lato, doskonałym parterem do białych ryb, ostryg i innych owoców morza. Dla tych, którzy zwracają uwagę na kalorie i ilość spożywanego alkoholu, Semillon ma najwyżej 10.5 – 11.5 procent.

Jako młode wino prawie nie ma koloru, a co najwyżej delikatnie słomkowy. W zapachu podobnie, pachnie łąką i wysuszonym sianem. W smaku wyraźnie cytrusowy z odcieniami lemongrass, wspomagany wspaniale świeżą kwasowością. 
Semillon podobnie jak Riesling fantastycznie dojrzewa. To jest jedno z najlepszych białych win do odłożenia na 10-15 i więcej lat. W miodowo złotych odcieniach dojrzałości to wino pozostawia na długo wspaniałe smakowe wrażenia delikatnie karmelizowanych, leciutko kwaskowych owoców.
Semillon powinno się pić jako młode wino (roczne, dwuletnie) albo znacznie później. Po trzech, czterech latach w butelce wpada w „dołek” smakowy w którym pozostaje przez rok albo dwa. Ponownie odradza się, rozpoczynając proces dojrzewania po pięciu sześciu latach. Warto czekać!
W moim lokalnym Dan Murphy wybrałem dwa Semillon z Hunter Valley: Brokenwood 2015 i De Iuliis 2015. Obydwa znakomicie reprezentują ten rodzaj wina i region z którego pochodzą. 

Delikatnie słomkowe w kolorze, cytrusowe w zapachu i smaku, wypełnione są naturalną kwasowością. Powstające na ściankach kieliszka mikroskopijne bąbelki CO2 są naturalne dla tego wina. Obydwa wina kosztują w około 20 dol.
Wiosna jest znakomitą porą na wybranie się do Hunter Valley. Miejsca które ja odwiedzam by spróbować Semillon to: Tyrrell’s, Mount Pleasant, Meerea Park, De Iuliis, Thomas Wines, McLeish, ale jest ich wiele więcej. 
Pogoda wspaniała, nie ma co czekać.
Do zobaczenia na winnym szlaku

Paweł Borkowski