Polska mało znana – Miasto pod Śnieżką

Karpacz to miejscowość górska, położona w Karkonoszach, u podnóża Śnieżki, na granicy polsko-czeskiej. Powstała w XII wieku jako osada poszukiwaczy złota. Dziś jest znanym ośrodkiem turystycznym goszczącym ludzi okrągły rok i latem i zimą. Miasto liczy ponad 5 tys. stałych mieszkańców. Położone jest na wysokości 480 do 900 m n.p.m. i wije się mocno w górę wzdłuż głównej ulicy.

Pierwszymi, którzy się tam pojawili byli górnicy oraz poszukiwacze złota i szlachetnych kamieni. Swoje prace prowadzili w dolinach rzek: Łomnica i Łomniczka na przełomie XIV i XV wieku. Po ulewie, która całkowicie zniszczyła ich osiedla, poszukiwacze złota założyli dzisiejszą dzielnicę miasta Płóczki. W końcu XVI wieku osada składała się z 15 rozproszonych chat.

Podczas wojny trzydziestoletniej (I połowa XVII wieku) na terenie Karpacza osiedlili się uciekinierzy protestanci z Czech, którzy założyli dzisiejszy Karpacz Górny. Ich przybycie było początkiem rozwoju sztuki zielarskiej po północnej stronie Karkonoszy. Nazywani „laborantami” zbieracze ziół wytwarzali leki, które docierały do odległych miast, także daleko poza granica Śląska. Na początku XVIII wieku zbieracze założyli cech zrzeszający 30 mistrzów laboranckich oraz kandydatów i praktyków, którzy w trwającym 7 lat okresie przygotowawczym zdobywali niezbędną wiedzę. Do roku 1790 wytwarzano tam około 200 specyfików. Później, po wprowadzeniu administracyjnych ograniczeń, liczba ta zmalała do 46. W XVIII wieku prowadzono też, na niewielką skalę,  prace górnicze w dolinie Dzikiego Potoku i Łomnicy, gdzie odkryto złoża rudy srebra i ołowiu. 

W roku 1772 założono w Karpaczu szkołę ewangelicką, a w następnym stuleciu (w roku 1844) przywieziono z Norwegii, z miasta Vang, drewniany kościółek ewangelicki – nazywany obecnie Świątynią Wang. Stało się tak za sprawą króla Prus Fryderyka Wilhelma IV. Od tego czasu kościół stał się atrakcją turystyczną Karpacza. Tak jest i obecnie.

Liczny napływ turystów w II połowie XIX wieku wpłynął na szybki rozwój osady: zaczęto budować hotele i pensjonaty. Po wybudowaniu zaś kaplicy św. Wawrzyńca na Śnieżce, Karpacz znalazł się na szlaku tzw. turystyki pielgrzymkowej.
W czasie II wojny światowej Niemcy przenieśli do Karpacza, z bombardowanego przez Aliantów Berlina, wiele swoich urzędów – m.in. Spraw Zagranicznych. Do dziś można tam oglądać stary budynek ambasady japońskiej, która w ramach ewakuacji została również tam przeniesiona. 

W roku 1945 Karpacz znalazł się w granicach Polski. Ludność niemiecką wysiedlono do Niemiec. Przez kilka pierwszych tygodni miasto nazywało się Szterlingowo, dla uczczenia dowódcy patrolu wojskowego, który jako pierwszy zdobył szczyt Śnieżki. Używano również niemieckiej nazwy Krummhübel, zaś na początku 1946 roku Komisja Ustalania Nazw Miejscowości nadała miastu nazwę Drogosławice, która wywołała jednak wiele protestów tamtejszych mieszkańców. Ostatecznie zmieniono nazwę i w roku1946 przyjęto obowiązującą obecnie. 

Karpacz posiada bardzo bogatą ofertę turystyczną. Jedną z nich jest anomalia grawitacyjną przy ul. Strażackiej przy stacji Kolei Linowej na Kopę, gdzie samochody po wyłączeniu ich silników same pną się pod górę. Pod górę płynie też woda. Badania przeprowadzone w tym miejscu potwierdzają istnienie strefy anomalii, w której grawitacja jest mniejsza o 4 %. Niesamowite i niezapomniane wrażenie! Takich i podobnych miejsc można spotkać w Sudetach wiele. 

Warta odwiedzenia jest również świątynia Wang. Jest to kościół ewangelicki pod wezwaniem Naszego Zbawiciela znajdujący się w Karpaczu Górnym. Zbudowano go na przełomie XII i XIII wieku w Norwegii bez użycia gwoździ. Budowlę, przeznaczoną do rozbiórki, nabył w XIX wieku król pruski Fryderyk Wilhelm IV. Dzięki staraniom hrabiny Fryderyki von Reden z pobliskiego Bukowca kościół trafił w Karkonosze i po 2 latach rekonstrukcji i konserwacji został ponownie złożony. Wiele zniszczonych i zagubionych w czasie transportu elementów odtworzył tamtejszy rzemieślnik Jakub  z Janowic. Uroczyste poświęcenie świątyni odbyło się w lipcu 1844 roku. Turyści odwiedzający kościół mogą też trafić na koncerty muzyki organowej.

Ciekawy jest również katolicki kościół parafialny pw. Nawiedzenia NMP. Zbudowano go ponad sto lat temu w stylu baroku tyrolskiego z drewnianym polichromowanym ołtarzem oraz należący do parafii, stojący niżej,  kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa.
Godne odwiedzenia są także: Krucze Skały – granitowe urwisko skalne we wschodniej części miasta i  kilkumetrowy Dziki Wodospad – powstały na skutek spiętrzenia zaporą przeciwrumszową wód rzeki Łomnica.

Z okolicznych, pobliskich atrakcji, warto ponadto zobaczyć dwa zamki: w Bolkowie i Chojniku oraz Zalew Sosnówka. Zamek w Bolkowie położony jest na wysokiej górze (396 m n.p.m.), której zbocze urywa się ostrym urwiskiem. Zgodnie ze starą legendą wartownia na górze zamkowej stała już tam w IX wieku. Podobno w tamtych czasach zamek był skarbcem. Został on jednak później przeniesiony do Pragi.                             

Drugi zamek w Chojniku usytuowany jest nieopodal Jeleniej Góry, na szczycie góry (627 m n.p.m) Chojnik w Karkonoszach. Zamek w Chojniku wzniesiony został w XIV wieku przez księcia Bolka II jako jeden z elementów fortyfikacji granic księstwa. Później właścicielem zamku był śląski ród Schaffgotschów, który dokonał rozbudowy obiektu w duchu renesansu. W roku 1675 zamek został zniszczony przez wielkiego pożar i od tego czasu pozostaje trwałą ruiną, udostępnioną obecnie do zwiedzania. 

I wreszcie Zalew Sosnówka znajdujący się w gminie Podgórzyn, pomiędzy Sosnówką a Marczycami, kilka kilometrów od granicy z Jelenią Górą, wybudowany w ostatnich latach,  który zmienił w znaczący sposób tamtejszy krajobraz. 

tekst i zdjęcia Leszek Wątróbski