Pożegnanie Konsul Reginy Jurkowskiej

Pożegnanie konsul Reginy Jurkowskiej

W czasie pożegnania  w dniu 10 listopada 2017 roku, o godzinie 19.00 w sali bocznej Katedry św.Andrzeja w Sydney zgromadziło sie ponad 300 osób. Sala była bardzo ładnie przygotowana. Widać było wielu młodych ludzi, którzy częstowali gości wspaniałym jedzeniem.  Były smaczne ciasta, owoce, kawa, herbata oraz winko, a na toast, szampan.

Ceremonię pożegnania prowadziła Marta Kieć-Gubała MC, która nadmieniła, że Pani Konsul Regina Jurkowska będzie pełniła obowiązki Konsula Generalnego w Sydney do końca tego roku i w pod koniec grudnia wraz z córkami wróci do Polski.

Tego  wspniałego wieczoru, wypełnionego wcześniej cudowną muzyką organową mieliśmy okazję pożegnać Panią Konsul Reginę Jurkowską i okazać wdzięczność za minione 4 lata.

I jak podkreśliła Marta MC, Pani Konsul poświęciła wiele czasu, energii i miłości dla polskiej społeczności. Organizowała różne uroczystości w Konsulacie RP w Sydney, jak również brała czynny udział we wszystkich uroczystosciach polonijnych i patriotycznych w całej Australii.

Następnie głos zabrala p. Prezes Rady Naczelnej Polonii Australijskiej, Małgorzacie Kwiatkowskiej, która podziękowała pani Konsul za jej pracę na rzecz Polonii:

“Pani Konsul wywarła, znaczący, pozytywny wpływ podczas jej pobytu u nasi chciałabym podkreślić niektóre z Jej głównych zasług” – powiedziała prezes RN.

“Dzięki oddanej pracy i utrzymywaniu dobrych stosunków z innymi konsulatami i urzędnikami australijskimi, pani Konsul rozszerzyła pozytywny wizerunek naszego kraj i bogatą polską historię.

Była chętna do współpracy z każdym, kto przedstawił znaczący projekt. Utrzymywała skuteczny i przejrzysty standart we wszystkich sprawach zwiazanych z pracą w Konsulacie.

Wydarzenia odbywające się w Konsulacie zawsze miały szczególnie wysoki standart.

[….] W czasie swojego pobytu w Sydney przykladała ogromną wage do wydarzeń dla dzieci, a także aktywnie uczestniczyla i dodatkowo wspierala polską edukację w Australii.

Konsulat otworzył drzwi młodym pokoleniom, organizując imprezy takie jak zawody, Święta Bożego Narodzenia, Dzień Dziecka i Dzień Sportu. Wszystko to miało przybliżyć język polski młodzieży.

Konsulat przez długi czas był nie tylko polskim biurem w Sydney, ale także miejscem promocji polskiej kultury, historii i edukacji poprzez koncerty, wykłady, konferencje, spotkania literackie, przedstawienia teatralne, spotkania dyplomatyczne, obchody rocznic ważnych polskich wydarzeń historycznych, prezentacje nagród, wystawy różnych artystów, w tym kultura aborygeńska i wiele innych.

Stała plenerowa wystawa fotograficzna została zainicjowana przez panią Reginę Jurkowską i jest obecnie doroczną imprezą, która pomaga promować nasz kraj.

 Jej własne dzieci – Paulina, Alina i Emilka – to wyjątkowe młode dziewczynki, które z przyjemnością się spotykają z Polonią i dają przykład innym, poprzez swój udział, nienaganne maniery i szeroki zakres zainteresowań.

W imieniu wszystkich tutaj chciałabym podziękować pani Konsul RP Reginie Jurkowskiej za wsparcie polskiej społeczności w Australii oraz za współpracę w ciągu ostatnich czterech lat.

Życzymy  wszystkiego najlepszego w przyszłych planach.”

W imieniu polskich nauczycieli oraz młodzieży szkolnej ze słowami pożegnania dla Pani Konsul wystąpiła p. Marianna Łacek OAM. Poniżej zamieszczamy przełożone na język polski fragmenty tego wystąpienia:

“[…] Droga Pani Konsul, przez ponad cztery lata była Pani jak promień słońca dla polskiej społeczności oraz australijskich przyjaciół Polski. Wydaje się, że było to  jak gdyby wczoraj, kiedy witaliśmy Panią koncertem polskiej muzyki w Sydney Opera House. Podświadomie zdawaliśmy sobie sprawę, że nadejdzie także czas pożegnania, ale wówczas wydawał się bardzo odległy. Ten czas nadszedł jednak teraz.

Pragnę Panią zapewnić, że te cztery lata i cztery miesiące Pani obecności w Sydney nie będą zapomniane. Swoją pracowitością, zaangażowaniem oraz serdecznym podejściem do wszystkich, tak dużych jak i wydawałoby się drobnych, zwykłych spraw, postawiła Pani wysoką poprzeczkę.

Spotkania poetyckie, koncerty muzyczne, konferencje nauczycieli języka polskiego, celebrowanie polskich maturzystów, konkursy muzyczne, literackie i plastyczne dla dzieci i młodzieży – to tylko niektóre przykłady organizowanych przez nas uroczystości, które nieustannie Pani popierała.

Nie można również pominąć faktu, że była Pani przykładem dla nas, osób wychowujących tutaj swoje rodziny. Na własnym przykładzie udawadniała Pani jak powinna funkcjonować polska rodzina na emigracji. Posyłała Pani swoje córeczki do polskiej szkoły sobotniej, na przygotowanie do Pierwszej Komunii Św. oraz do Bierzmowania. Brała Pani z nimi udział w polskich uroczystościach i nabożeństwach nie tylko w niedzielnej Mszy św.

Długa byłaby litania wszystkich Pani pozytywnych poczynań.

Dzisiaj pragnę pożegnać Panią w imieniu polskich nauczycieli, szczególnie tych zrzeszonych w „The Polish Teachers’ Association”, w imieniu dzieci i młodzieży uczącej się języka polskiego, szczególnie w imieniu polskich maturzystów, w imieniu młodych polskich muzyków oraz uczestników wielu konkursów, które z Pani poparciem organizowaliśmy. Jest tylko jedno słowo aby wyrazić całą naszą wdzięczność – DZIĘKUJEMY! 

Mamy nadzieję, że wywiezie Pani z Australii jak najlepsze wspomnienia,  a Pani córeczki – Paulinka, Alinka i Emilia będą utrzymywać przyjaźnie, które tutaj zawiązały.

Mamy nadzieję, że jednego dnia powróci Pani do Australii – z pewnością nie do Sydney, ale do Canberry jako ambasador Rzeczypospolitej.

Życzymy tego Pani, ale przede wszystkim nam samym, z całego serca. Obiecujemy wtenczas tłumnie udać się do stolicy na Pani powitanie.”

Po przemówieniach Marta Kieć-Gubała zaproponowała toast ze słowami:

“Teraz chciałbym zaproponować toast naszemu wspaniałemu Konsulowi. Dziękuję za poświęcenie, determinację, bycie świetnym szefem i wzorem do naśladowania.

Jako nasza pierwsza kobieta Konsul Generalna, na pewno przedstawiłaś przykład wszystkich wartości i tradycji, na które liczyliśmy. I jak zwykle czekając na pojawienie się nowego Konsula Generalnego byłam trochę zaniepokojona, ale kiedy razem zaczęliśmy przychodzić do biura w skoordynowanych kolorystycznie strojach, pomyślałam, to dobrze, już mamy coś wspólnego i osobiście stwierdziłam, że mamy podobny pogląd na życie.

Nasza kochana p. Konsul Regino, serdecznie dziękuję za ostatnie 4 lata i życzę powodzenia we wszystkich Twoich przyszłych dyplomatycznych placówkach i planach.

Mamy nadzieję, że podobał się Wam, Wasz australijski rozdział Waszego życia (praca tutaj w Australii), nie było to łatwe, ale możemy mieć tylko nadzieję, że macie wiele miłych wspomnień do zabrania ze sobą z tego kraju.

Wielkie podziękowania również dla trzech dziewczynek (Paulinki, Alinki i Emilki) za to, że są częścią małej wspólnoty Konsulatu jako niezależne i wspierające dziewczyny. Przyjechały do Australii jako małe dziewczynki, a wyjeżdżają jako młode kobiety.

Wszystko co najlepsze, wszystkiego najlepszego.!

Twoje zdrowie Regino! STO LAT

A to krótkie wykonanie STO LAT zainicjowal Michał Macioch i członkowie Teatru FANTAZJA, a do nich dołaczyli się wszyscy obecni na sali.

Dziękuję za uwagę Panie i Panowie, teraz będziecie mieli szansę powiedzieć swoje indywidualne słowa pożegnania.

Dziękuję Rossowi Cobbowi i wszystkim z Katedry, a szczególnie Lisa Wilmshurst za pomoc w zorganizowaniu tego wydarzenia i gościnności

Dziękuję wszystkim bardzo serdecznie.”

Nastepnie do p.Konsul Reginy Jurkowskiej podchodzili przedstawiciele Parlamentu Stanowego, konsulowie innych państw, reprezentanci rożnych organizacji polonijnych, zespołów, szkół polskich, Koła Polek w Sydney, a także znajomi oraz indywidualne osoby dziękując za pomoc i życząc wszystkiego najlepszego w dalszej pracy dyplomatycznej.

Na zakończenie, kiedy juz prawie wszyscy opuścili salę, robiliśmy sobie wspólne pamiątkowe zdjęcia z osobami z Konsulatu i tymi, które pomagały przy organizacji tej uroczystości. 

Dziękujęmy  kochanej pani Konsul Reginie Jurkowskiej za prace na rzecz naszej Polonii w Australii, za wspaniałą pomoc,  współpracę i dobre serce:  za organizację czasami bardzo trudnych projektów, spraw i uroczystości.

Życzymy wszystkiego najlepszego w następnych placówkach dyplomatycznych.  Cieszymy się, że mieliśmy okazję poznać tak wspaniałą osobę, konsula, przyjaciela Polonii i nie tylko Polonii.

Do miłego zobaczenia!

Bogumiła Filip