Refleksje – Eugeniusz Bajkowski pisze z Canberry

Wciąż spadają rządowe notowania

refleksje Eugeniusz BajkowskiMinęło tylko nieco ponad 100 dni od daty nieopatrznie rozpisanych przez liberalnego federalnego premiera Malcolma Turnbulla przedterminowych federalnych wyborów 2 lipca br. w wyniku których koalicyjny liberalno-narodowy rząd ledwo-ledwo utrzymał się przy władzy z minimalną przewagą jednego głosu w izbie niższej i bez większości w senacie. Pod tym względem nic się nie poprawiło o czym świadczy opublikowane w dzienniku „The Australian”  podsumowanie powyborczych  wyników federalnych ankiet opinii wyborczej Newspoll w okresie sierpień-wrzesień br. Podsumowanie wykazuje dalszy odpływ głosów od rządzącej liberalno-narodowej koalicji. Potwierdzają to wyniki najnowszego sondażu Newspoll (6-9 października br). Wygląda na to, że największy odpływ głosów odbywa się w Australii Zachodniej, Queensland i Australii Południowej. Ponadto trwa nie tylko w większych miastach ale również na prowincji, a to jest szczególnie niekorzystne dla koalicyjnego partnera Partii Liberalnej, Narodowej Partii Australii (National Australia  Party NAP). Pod względem zasadniczych głosów (primary vote), notowania rządzącej federalnej liberalno-narodowej koalicji spadły z 42,1% uzyskanych w wyborach 2 lipca br do 41% zaś laburzystowskie poprawiły się z 34,7% do 36%. Notowania Zielonych spadły z 10,2% do 9% zaś wszystkich innych wzrosły z 13% do 14%. Ciekawe, może nawet nieco ważniejsze wskutek ordynacji wyborczej polegającej na wynikach w okręgach wyborczych przy podziale mandatów, są podsumowania wyników sondażowych w poszczególnych Stanach i obu samorządnych Terytoriach. W Nowej Południowej Walii (wraz z Australijskim Terytorium Stołecznym-Canberrą) koalicyjne notowania spadły z 42,3% do 41% a laburzystowskie z 36,9% do 36%. Natomiast notowania Zielonych wzrosły z 9% do 10% wszystkich innych z 11,8% do 13%. W Victorii koalicyjne notowania spadły z 41,8% do  41% a laburzystowskie ciut poprawiły się z 35,6% do 36%. Natomiast notowania Zielonych spadły z 13,1% do 12% a „wszystkich innych” wzrosły z 9,5% do 11%.

W Queensland koalicyjne notowania spadły z 35,1% do 33% ale laburzystowskie wzrosły z 30,9% do 34. Notowania Zielonych spadły z 13,1% do 12% a „wszystkich innych” wzrosły z 9% do 11%. W Południowej Australii koalicyjne notowania spadły z 35,1% do 33% ale laburzystowskie wzrosły z 31,5% do 36%. Notowania Zielonych spadły z 6,2% do tylko 4% a wszystkich innych pozostały prawie bez zmian na 27%.
W Australii Zachodniej koalicyjne notowania spadły z 48,7% do 45% a laburzystowskie wzrosły z 32,4% do 35%. Natomiast notowania Zielonych spadły z 12,1% do 8% a wszystkich innych prawie podwoiły się z 6,8% do 12%. Po teoretycznym podziale preferencyjnych głosów koalicyjne notowania w skali ogólnokrajowej spadły 50,4% do 49% a laburzystowskie wzrosły z 49,6% do 51%. W Nowej Południowej Walii rządowe notowania pozostały prawie bez zmian na 49% (poprzednio 49.5%) a laburzystowskie ciut wrosły o tyleż do 51%.
W Victorii rządowa koalicja ciut wzmocniła się z 48,2% do 49% a laburzyści ześlizgnęli z 51,8% do 51%. Natomiast w Queensland rządząca liberalno-narodowa koalicja spadła z 54,1% do 51% a laburzyści wzmocnili się z 45,9% do 49%. W Australii Południowej koalicyjne notowania spadły z 47,7% do 45% a laburzystowskie poprawiły się z 52,3% do 55%. W Zachodniej Australii koalicyjne notowania też spadły z 54,7% do 53% a laburzystowskie trochę poprawiły się z 45,3% do 47%.  Z tych zestawień wyników ankietowych Newspoll również wynika, że poparcie dla rządzącej federalnej liberalno-narodowej koalicji Newspoll jest równomierne w pięciu stanowych stolicach i reszcie kraju: 49%. Tak samo dla laburzystowskiej opozycji: 51%. Wielka szkoda, że w ujęciach stanowych pominięto Tasmanię. Najnowszy sondaż Newspoll (6-9 bm) prawie nie przyniósł zmian. Rządowe notowania pod względem zasadniczych głosów (primary vote) w okresie poprzedzających 14 dni ciut wzmocniły się z 38% do 39% (42,1% w wyborach 2 lipca br) a opozycyjnej laburzystowskiej ALP ździebko ześlizgnęły z 37% do 36% (34,7% w wyborach) . Notowania Zielonych (10,2% w wyborach) pozostały na 10% a wszystkich innych (13% w wyborach) na 15%. Wygląda na to, że jedna czwarta elektoratu obecnie nie zamierza głosować na rządową koalicji ani na laburzystów. Po teoretycznym podziale zasadniczych głosów na podstawie wyników ostatnich federalnych wyborów laburzyści po raz drugi po ostatnich wyborach wyprzedzają rząd Turnbulla w stosunku 52% do 48%. Zadowolonych z premiera Turnbulla było 31% (poprzednio 32%) ankietowanych a z federalnego parlamentarnego przywódcy opozycyjnej laburzystowskiej Australijskiej Partii Pracy ALP) Billa Shortena 35% (poprzednio 36%). Niezadowolonych z Turnbulla było 56% (poprzednio 55%) a Shortena 51%  (bez zmian). Odsetek preferujących Turnbulla na stanowisko federalnego premiera ciut wzrósł z 44% do 45% a Shortena spadł z  33% do 30%. Dzień po wysłaniu tej korespondencji odbywają się w Canberze wybory do Zgromadzenia Ustawodawczego i Rady Ustawodawczej Australijskiego Terytorium Stołecznego (ACT). Kontestacja jest zacięta a kampania wyborcza ostra. Wyniki będą ciekawe.

„Powitanie Wiosny”

Express Australijski, Polish-Australian Express, polish news, polonia, polska gazeta, wiadomości polskie w australii, polish language papers in australia

Express Australijski, Polish-Australian Express, polish news, polonia, polska gazeta, wiadomości polskie w australii, polish language papers in australia

Express Australijski, Polish-Australian Express, polish news, polonia, polska gazeta, wiadomości polskie w australii, polish language papers in australia

Była to wspaniała impreza w gościnnym i coraz bardziej popularnym (nie tylko wśród Polonii) Polsko-Australijskim Klubie Orła Białego w Canberze. Około 100 osób wypełniło salę Klubu podczas doskonale zorganizowanego tanecznego „Powitania Wiosny” („Swing into Spring”) w sobotę 8 października br. Doskonałą oprawę muzyczną zapewnił bardzo utalentowany, posiadający świetny głos Szczepan Sułkowski z Sydney. Znakomicie zastąpił całą orkiestrę śpiewając polskie (nieraz wzruszająco uczuciowe) i angielskie przeboje. Prawdziwą  atrakcją były występy sześcioosobowego zespołu tanecznego „Jumptown Jammera”, składającego się z jednego tancerza i pięciu uroczych, bardzo atrakcyjnych młodych tancerek. Tańczyły doskonale, raz po raz podrywając salę do oklasków i wspólnych tańców. Tańczyli i młodzi i starzy. Popularna była ofiarująca tradycyjne polskie potrawy klubowa restauracja „Polo”. Przyciąga do klubu wielu ludzi, nie tylko Polaków. „Powitanie Wiosny”, które trwało do godz. 1:00  ponownie uwypukliła zdolności oraz ofiarną pracę organizatorki Ireny Zarębskiej dzielnie i skutecznie wspieranej przez Julie Różycką i Edwarda Sulikowskiego. Serdeczne im za to dzięki. Brawo! 

Eugeniusz Bajkowski