Soja – na zmarszczki

Możesz wydawać krocie na kremy odmładzające lub przygotować je sama znacznie taniej. W wielu gotowych preparatach jest np. soja. Zawarte w jej nasionach fitoestrogeny oraz białka uzupełniają deficyt hormonów w czasie i po menopauzie. Pomagają skórze dłużej zachować młodzieńczy wygląd m.in. stymulując powstawanie kwasu hialuronowego utrzymującego prawidłowe nawilżenie, grubość skóry oraz mocnych włókien kolagenowych. Maseczkę dla mojej mamy przygotowuję z dwóch zmielonych w młynku do kawy łyżek soi: 1 łyżkę gotuję na parze przez 2 minuty w ¼ szklanki wody, aby zniszczyć błony i ściany komórkowe, co uwolni fitoestrogeny. Później do letniego odwaru dodaję 2 łyżkę soi, aby wzbogacić maseczkę w kolejne substancje aktywne wrażliwe na wysoką temperaturę, odstawiam roztwór na pół godziny. Później dodaję do niego łyżkę startej marchewki dla jej związków odżywczych i szczyptę cynamonu, aby poprawiła krążenie. Zagęszczam otrębami żytnimi. Maseczkę nakładam na twarz, szyję i dekolt na 20 minut i jestem pewna, że nie jest to dla niej stracony czas.

Anna Toott
zdrowystragan.blogspot.com

Wydawca nie ponosi odpowiedzialności za wykorzystanie informacji. Zamieszczone w poradach informacje nie mogą służyć do samodzielnego stawiania diagnozy, ani zastąpić porady lekarskiej.