Szybkie podsumowanie MŚ w Rosji dzień VIII: Socceroos na remis, a Argentyna na kolanach

Spotkanie Danii z Australią oglądałem w zakopiańskim Sport Corner w towarzystwie mieszkającego w Melbourne małżeństwa Darka i Natalii. Darek ma polskie korzenie. Jego tata pochodzi z Podhala, dokładnie z Bańskiej Wyźniej. Mój nowy znajomy był piłkarzem w Australii z szansami gry w Niemieckim Werderze Brema. Teraz jako ponad trzydziestoletni mężczyzna już nie gra, ale ma sporą wiedzę dotyczącą piłki nożnej z Antypodów i Europy. Wracając do meczu Dani z Australią. Spotkanie zakończyło się remisem 1 do 1. Wynik otworzył już w 7 minucie meczu Christian Eriksen. Mocnym strzałem nie dał szans bramkarzowi Australii. Dania prowadziła 1 do 0. Pod koniec pierwszej połowy z kilkoma akcjami wyszli Socceross. Po jednej z nich w polu karnym piłkarz Danii Yussuf Poulsen dotknął piłkę ręką. Sędzia po konsultacji VAR przyznał rzut karny dla Australii, a pechowca ukarał żółtą kartką. „Jedenastkę” pewnie wykonał Mile Jedinak (38’) doprowadzając do remisu 1 do 1. Na początku drugiej odsłony, tak jak w pierwszej, Socceroos ruszali się nie co ślamazarnie, ale z minuty na minutę nabierali rozpędu i dochodzili do groźnych sytuacji. Jednak wynik nie uległ już zmianie.

Oficjalne logo Mistrzostw Świata w piłce nożnej Rosja 2018
Oficjalne logo Mistrzostw Świata w piłce nożnej Rosja 2018

W kolejnym meczu Les Bleus pokonali 1:0 Peru i są już pewni awansu do 1/8 finału. Gola dla Francji zdobył w 34 minucie Kyliana Mbappe. Peruwiańczyków czeka jeszcze mecz z Australią i… powrót do domu przegrali bowiem dwa spotkania.

Bardziej dramatyczny przebieg miał mecz Argentyny z Chorwacją. Argentyna została dosłownie zmiażdżona i rozbita przez rewelacyjnie grających Chorwatów 3 do 0. Zaczęło się to wszystko od koszmarnego błędu bramkarz Wilfredo Caballero w 53 minucie, kiedy to dosłownie wystawił piłkę i Ante Rebić z woleja zdobył gola dla Chorwacji strzelając pod poprzeczkę. Drugi gol był równie piękny. Z dystansu huknął Luka Modrić zdobywając bramkę w 80 minucie. W doliczonym czasie gry (90+1’) Chorwaci najpierw ośmieszyli obrońców Argentyny i na koniec bramkę strzelił Ivan Rakitić. Lionel Messi i pozostali Argentyńczycy schodzili ze spuszczonymi głowami po końcowym gwizdku. Przypomnijmy, że w pierwszym meczu Argentyna zremisowała z Islandia 1 do 1. Na tą chwilę po dwu spotkaniach grupowych ma tylko 1 punkt.

Grzegorz Turski