Tomasz Lerski: Warszawa Antoniego Słonimskiego

polish news, polonia, polska gazeta, wiadomości polskie w australii, polish language papers in australia

Portret miasta w zwierciadle literatury

Warszawę i postać Antoniego Słonimskiego traktować można jak dwie połówki tego samego jabłka. Czym byłby warszawski etos, zwłaszcza dotyczący czasu drugiej wojny światowej, bez poezji Słonimskiego, czym byłby dorobek twórczy Poety bez Warszawy?

Twórczość poetycka Słonimskiego, odnosząca się do jego rodzinnego miasta, wpisuje się na jedno z pierwszych miejsc w dziejach gatunku poezji poświęconej Warszawie. Dotyczy spraw wielkich i ważnych, nigdy błahych.

W czterdziestą rocznicę śmierci pisarza nakładem PIW-u ukaże się Warszawa Antoniego Słonimskiego, książka Tomasza Lerskiego (z posłowiem Józefa Hena), która przenosi czytelnika w niezwykłą podróż po stolicy widzianej oczami jednego ze Skamandrytów.

polish news, polonia, polska gazeta, wiadomości polskie w australii, polish language papers in australia

Słonimski w swojej twórczości porusza najistotniejsze kwestie istnienia narodu i całej Polski – w sytuacji najsroższej w dziejach próby, jaka dotknęła serce kraju, Warszawę, w latach drugiej wojny światowej. Zagadnienia to bardzo odległe od zwyczajnych aspektów warszawskiej tematyki wierszy poprzedników Słonimskiego, takich piewców stolicy, jak Gomulicki czy Or-Ot. Zapewne dlatego tak cenne są warszawskie wiersze właśnie Słonimskiego, bo to On zobaczył Warszawę w momentach jej największej chwały i wielkości. Najsłynniejsze utwory, jak Alarm dla miasta Warszawy, napisany w końcu września 1939 roku już w Paryżu, czy powojenna Kolumna Zygmunta, są poetyckim odbiciem przełomowych dni w dziejach miasta. Momentów naznaczonych piętnem wielkiej, tragicznej historii, jakiej żaden poeta warszawski, żyjący wcześniej, nie mógł ani zaznać, ani nawet przewidzieć.

polish news, polonia, polska gazeta, wiadomości polskie w australii, polish language papers in australiaSpojrzenie pisarza na Warszawę w sferze jej obyczaju to osobna karta Warszawy Antoniego Słonimskiego. Charakteryzuje się niezwykłym warszawskim humorem, nie ludycznym, jak portretował to zjawisko Wiech, choć czasem Słonimski także potrafi uderzyć w podobny ton, ale humorem inteligenckim. Jest też mistrzem szmoncesu, zarówno dzięki swym przedwojennym monologom kabaretowym, jak i przede wszystkim monodramowi Jak to było naprawdę, napisanemu w 1963 roku. Słonimski ironizuje na temat wszystkich warszawskich wydarzeń, doszukuje się śmiesznostek i absurdów w działaniu urzędów, instytucji kultury, w poczynaniach ludzi władzy.

“Zapraszam Państwa w podróż do Warszawy Antoniego Słonimskiego. Będzie to wędrówka pełna rozrzewnienia i tęsknoty za urokiem oraz urodą Warszawy czasów belle époque, w której Słonimski się urodził, Warszawy magicznego przedziału między wojnami, wreszcie miasta widzianego z daleka w gorzkich latach wojny, a na koniec epoki złudzeń i rozczarowań po powrocie Słonimskiego do gruzów Warszawy w roku 1945. Ale pełna też będzie uśmiechu i bardzo warszawskiego poczucia humoru. Wobec całospalenia Warszawy wszystko to, co widział Słonimski w krzywym zwierciadle swej satyry, nabiera zupełnie innego wyrazu – w zetknięciu z wielką za tamtą Warszawą tęsknotą i żalem, że stała się zaginioną Atlantydą. Uczucia te towarzyszą każdemu myślącemu człowiekowi, gdy tylko pozna choć skrawek historii nieujarzmionego miasta.” Fragmenty wstępu książki Warszawa Antoniego Słonimskiego

Na podstawie materiałów prasowych, opracowała
Jolanta Wolska, OAM

Fot. Jolanta Wolska