Wizja rozwoju Klubu Polskiego w Ashfield

Kilka propozycji rozwoju Klubu Polskiego w Ashfield – Zarząd zaprosił członków do udziału w dyskusji o rozwoju i planach na przyszłość.

Na nadzwyczajnym walnym zebraniu, 7 sierpnia 2016, prezes Zarządu Ryszard Borysiewicz przedstawił sześć propozycji rozbudowy i rozwoju Klubu Polskiego w Ashfield:

1. nie robić nic – zostawić spalony budynek w takim w stanie w jakim jest obecnie
2. sprzedać posesję przy 75 Norton St
3. oddać w długoterminową dzierżawę
4. wybudować nowe budynki na posesjach 73 i 75 Norton St
5. przebudować wspólnie z deweloperem tylko budynek mieszczący się na posesji 75 Norton St
6. wspólna inwestycja z właścicielem posesji 81 Norton Street – propozycja nie była dyskutowana.

Pierwsza propozycja zdaniem Zarządu nie wchodzi w rachubę – budynek spalił się 15 lat temu, jest w ruinie, grozi zawaleniem. Utrzymanie sąsiadującego z budynkiem parking kosztuje 50 tys. dol. rocznie, a dochodu daje tylko 30 tys. dol.

Rozwiązanie drugie – sprzedaż posesji 75 Norton Street – także nie jest, według Zarządu, dobrą opcją. Mniejszy teren nie pozwoli na dalszy rozwój Klubu, a nowy właściciel potencjalnie mógłby prowadzić działalność konkurencyjną do oferowanej przez Klub (restauracja, disco salon gier, itp.). Realizacja tego rozwiązania ograniczy ilość miejsc parkingowych, a to z kolei odbierze możliwość organizowania dużych imprez.

Opcja trzecia – oddanie posesji w długoterminową dzierżawę, ma także zdaniem dyrektorów Zarządu, wiele minusów: na koszt remontu budynku Klub musiałby wydać od 1 do 1,5 mil. dol.; strata miejsc parkingowych i, podobnie jak w rozwiązaniu drugim, możliwość działania konkurencji w bezpośrednim sąsiedztwie Klubu.

Pozostałe opcje: czwarta, piąta i szósta (nie była dyskutowana na zebraniu) są rozwiązaniami preferowanymi przez Zarząd i dlatego daje je członkom Klubu pod rozwagę. 

O zaprezentowanie propozycji czwartej – postawienie nowych budynków na posesjach 73 i 75 Norton Street – poproszono architekta Klaudiusza Łanię, który mieszka w Australii od 1986 r. Jest partnerem w firmie SJB Architects, specjalizuje się w projektowaniu budynków mieszkalnych. Jego projekty zrealizowano w wielu prestiżowych dzielnicach Sydney m.in.: Rhodes i Milsons Point.

  • Express Australijski, Polish-Australian Express, polska gazeta w Australii

Projekt Klaudiusza Łani jest, jak sam powiedział podczas prezentacji w Klubie, pomysłem chłopaka, który chce aby powstało w Sydney nowoczesne, polskie, tętniące życiem miejsce. Dlatego zaproponował kompleksowe rozwiązanie rozbudowy Klubu. W nowych budynkach zaplanował miejsce dla każdego użytkownika i na każdą możliwą do przewidzenia działalność Klubu, szkół, zespołów folklorystycznych, biznesów i organizacji polonijnych. W projekcie znalazły się też mieszkania jedno- i trzypokojowe na sprzedaż, pokoje dla studentów z Polski i mieszkania do wynajęcia dla turystów z Polski i Polonii z całego świata. W projekcie nie zabrakło miejsca na salę widowiskową, kaplicę, restaurację, salę weselną, przedszkole, klasy dla polskiej szkoły i biura. Między nowymi budynkami Klaudiusz Łania zaprojektował deptak, z restauracyjkami i kawiarenkami, łączący Norton Street i Liverpool Road. Dobrze przemyślany projekt, stworzony z głębokim zrozumieniem klubowych i polonijnych potrzeb jest imponujący. Wydaje się, że jego realizacja spełniłaby oczekiwania i wymagania Polaków mieszkających w Sydney.

Propozycja piąta – nowy budynek przy 75 Norton Street wspólnie z deweloperem. Zarząd poprosił firmę Paynter Dixon Constructions o zaprezentowanie rozwiązania tego pomysłu Paynter Dixon Constructions  – firmie z ponad stuletnim doświadczeniem w planowaniu, projektowaniu i przebudowie klubów na terenie Nowej Południowej Walii. Wśród ponad pięciuset zrealizowanych przez firmę projektów znajdują się m.in. Bankstown Sports Club, RSL Castle Hill, Cabramatta Bowling Club.
Plan realizacji inwestycji zaprezentowali pracownicy Paynter Dixon Constructions: Peter Cavallaro i Donna Williams. Zaproponowali budowę na placu zajmowanym przez budynek klubowy (75 Norton Street) i na sąsiadującej posesji (81 Norton Street) kompleksu mieszkaniowo-biurowego.
Zaproponowane rozwiązanie opiera się na zainwestowaniu w budowę dwóch sześcio- lub ośmiopiętrowych bloków mieszkaniowo-biurowych. Paynter Dixon Constructions oferuje przygotowanie projektu, znalezienie wspólnika inwestycyjnego dla Klubu Polskiego w Ashfield i budowę całego kompleksu.

Realizacja jednego z rozważanych na zebraniu pomysłów pozwoli Zarządowi na zwiększenie i zróżnicowanie źródeł dochodów Klubu. 
Prezes Ryszard Borysiewicz wielokrotnie podkreślał, że przedstawione na zebraniu propozycje są pierwszym etapem w długofalowym programie szerokich konsultacji w sprawie przyszłości Klubu Polskiego w Ashfield.
Na zakończenie zebrania, Mirosław Arter, jeden z najstarszych stażem członków Klubu, podziękował dyrektorom za profesjonalne przygotowanie planów rozwoju i przedstawienie ich członkom do dyskusji –”po raz pierwszy w historii Klubu Polskiego w Ashfield” – zaznaczył.
 
Zapraszamy Czytelników do dyskusji o przedstawionych propozycjach rozbudowy Klubu Polskiego w Ashfield. Najciekawsze opinie opublikujemy na łamach Expressu. Uwagi prosimy wysyłać na email: express@polishexpress.com.au

Marek Weiss