JAK W ŻYCIU – RAZ JEST GORZKO, RAZ SŁODKO

Express Australijski, Polish-Australian Express, polish news, polonia, polska gazeta, wiadomości polskie w australii, polish language papers in australiaExpress Australijski, Polish-Australian Express, polish news, polonia, polska gazeta, wiadomości polskie w australii, polish language papers inAustralia
Foto: TVN/Piotr Litwic

„NA NOŻE” – W  NOWYM  SERIALU, JAK W ŻYCIU – RAZ  JEST  GORZKO,  RAZ  SŁODKO

– Premiera za każdym razem jest świętem dla aktorów. Bardzo lubię ten moment, kiedy spotykam się z czymś, co tworzyłem od środka, widząc tylko fragment. Podczas pokazu praca wszystkich osób prezentowana jest jako całość i dopiero wtedy przekonujemy się, czy udało się to połączyć, czy nie. W przypadku pierwszego odcinka „Na noże” jest lepiej niż sobie wyobrażałem! – tak premierę nowego serialu podsumowuje odtwórca roli cukiernika Patryka, Piotr Głowacki. Zachęcamy do zapoznania się z tym, co o kulisach jego powstawania i serialowych wątkach oraz bohaterach specjalnie dla ITVN opowiedzieli również Piotr Stramowski, Weronika Książkiewicz i producentka Dorota Chamczyk.

Express Australijski, Polish-Australian Express, polish news, polonia, polska gazeta, wiadomości polskie w australii, polish language papers in australiaExpress Australijski, Polish-Australian Express, polish news, polonia, polska gazeta, wiadomości polskie w australii, polish language papers inAustralia
 Foto: TVN/Piotr Litwic

Od samego początku pojawienia się pomysłu na stworzenie serialu o szefach kuchni produkcja miała nie lada orzech do zgryzienia. Niby znana widzom tematyka, ale ugryziona z zupełnie innej strony, zabójcze tempo pracy, wisienki na torcie w postaci popularnych aktorów, ale też debiutanci, jak Joanna Jarmołowicz i świetne zaplecze pracującej ze sobą od lat ekipy produkcyjnej pod wodzą Doroty Chamczyk. Producentka zdradza kulisy pracy nad serialem: – Z moim niezawodnym kolegą, kierownikiem produkcji – Przemysławem Malcem zaproponowaliśmy tak wspaniałym reżyserom, jak Julia Kolberger i Łukasz Jaworski tworzenie serialowego świata, o którym krążą najróżniejsze mity. Wielu z nas wciąż wierzy, że w restauracyjnej kuchni trwa wieczna walka, a jej pracownicy są, jak żołnierze na froncie. Nasi doradcy kulinarni: Mateusz Gessler i Jacek Grochowina wytłumaczyli nam jednak, że jeżeli kuchnia dobrze funkcjonuje, to wszystko jest w niej spokojne i porządne. My natomiast spróbowaliśmy połączyć w serialu ten wiecznie żywy mit i oczekiwania widzów z rzeczywistością.
Do obsady zaproszono utalentowanych, polskich aktorów Wojciecha Zielińskiego, Piotra Stramowskiego, Weronikę Książkiewicz i Piotra Głowackiego, a także Witolda Dębickiego, Marzenę Trybałę, Jana Frycza i Dominikę Kluźniak, którzy podobnie jak scenarzyści, mieli ręce pełne roboty jeszcze przed rozpoczęciem zdjęć. Każdy z nich w bardzo krótkim czasie musiał przygotować się do swojej roli, wejść w świat szefów kuchni, a niektórzy nauczyli się nawet podstaw gotowania. – Mieliśmy zapas czasu na nagranie pilota, zgranie się z ekipą i innymi aktorami, doszlifowanie postaci. Potem była chwila przerwy po to, żebyśmy mogli sobie wszystko ułożyć w głowie, przemyśleć, zastanowić się, co działało, a co nie. Wydaje mi się, że to bardzo ładnie ułożyło nam plan działania i dało napęd do wejścia pełną parą w produkcję z poczuciem, że wiemy, w którym kierunku wszyscy zmierzamy. Praca jest jednak bardzo intensywna, ale efekt końcowy to dowód na ogromne zaangażowanie wszystkich pionów produkcji – opowiada Piotr Głowacki. 

Express Australijski, Polish-Australian Express, polish news, polonia, polska gazeta, wiadomości polskie w australii, polish language papers in australiaExpress Australijski, Polish-Australian Express, polish news, polonia, polska gazeta, wiadomości polskie w australii, polish language papers inAustralia
Foto.: Cezary Piwowarski/TVN

Współpraca zespołu realizacyjnego i aktorów okazała się tu kluczowa. Nie było też miejsca na kompromisy artystyczne. Ekipa produkcyjna robiła wszystko, żeby serial zaskoczył najwyższym poziomem pod kątem realizacji, dając jednocześnie wystarczająco dużo czasu i swobody aktorom na dopracowanie go od strony artystycznej. Jak zdradza Piotr Stramowski, odtwórca roli szefa kuchni Darka Zimoląga alias Dario Boretti, aktorzy uczyli się gotować pod okiem specjalistów: – Jak każdy z nas poważnie podszedłem do przygotowania swojej roli. Miałem okazję spędzenia trochę czasu z Jackiem Grochowiną w jego własnej restauracji. Szkolenie tam było sporym wyzwaniem – po prostu wszedłem na kuchnię jako kucharz. Nauczyłem się nomenklatury, systemu poruszania się po kuchni, co jak się okazuje nie jest takie proste. Uważnie obserwowałem kucharzy: jak ze sobą pracują, jak się komunikują, jak zachowują się podczas gotowania. Na własne oczy zobaczyłem, że to bardzo ciężki zawód. Szef kuchni spędza w restauracji całe dnie – rano wszystko planuje, przygotowuje, robi zakupy, na bieżąco dogląda jakości produktów, sprząta, nadzoruje, żeby po południu być gotowym do przyjęcia gości. I tak do późnego wieczora. Tak sobie myślę, że sporo Polaków poza granicami Polski zna ten świat właśnie od kuchni, bo część z nich zaczynała swoją przygodę na emigracji właśnie od kulinariów. Podobnie, jak bohaterowie „Na noże” też podążali za marzeniami.

„Masz marzenia, masz talent. Czego więcej Ci potrzeba?” to słowa dziadka głównego bohatera, w rolę którego wciela się Witold Dębicki, bo ten serial rzeczywiście jest o pasji i spełnieniu marzeń. Wtóruje mu Weronika Książkiewicz – odtwórczyni roli Wioli: – Każdy z bohaterów serialu podąża za marzeniami, choć są zupełnie inni i robią to po swojemu. Jacek grany przez Wojtka Zielińskiego jest człowiekiem bardzo emocjonalnym, kierującym się sercem. Piotrek Stramowski w roli Darka w dążeniu do celu jest podobny do Wioli – włączają mózg, wyłączają skrupuły i są gotowi zrobić wszystko, by osiągnąć sukces. – Piotr Głowacki do roli cukiernika przygotowywał się w kuchni Mateusza Gesslera i pod czujnym okiem Ani Chwilczyńskiej. Aktor podkreśla, że to co jest fajne w tych postaciach to to, że każdy dąży za swoją pasją: – Nieważne, czy będzie to marzenie o sukcesie i sławie, jak w przypadku Darka, który zresztą okaże się świetnym kucharzem, czy podejście Jacka dążącego do robienia na co dzień tego, co kocha. Każda z serialowych postaci o czymś marzy, udaje się w podróż do zrealizowania fantazji. Serial pokazuje też wiarę w nasze społeczeństwo, że mimo trudności, z którymi nie muszą borykać się nasi rówieśnicy za zachodnią granicą, my dzięki talentowi i determinacji osiągamy często dużo lepsze efekty.
Trudności w serialowym świecie nie brakuje. Główny bohater Jacek Majchrzak stając w obronie zespołu, traci pracę, a na założenie własnej restauracji po prostu go nie stać. Musi szukać wsparcia innych. Wiola, jego partnerka, gotowa jest postawić dążenie za sukcesem wyżej niż miłość i szczęście osobiste: – Wiola jest prawdziwym managerem, typem kobiety o ogromnych pasjach i marzeniach. Prowadzenie restauracji to nie tylko jej praca, ale też coś, co kocha. Ma niezwykłe ambicje i ściśle sprecyzowany cel, więc zrobi wszystko, by go osiągnąć. Jest typową businesswoman, a nie artystką, dlatego nie przebiera w środkach. Ma jednak różne etapy –  w końcu to zakochana kobieta poruszająca się w bardzo męskim świecie, co czasami sprawia, że po prostu się gubi, nie zawsze działa racjonalnie, ale oczywiście bardzo się stara – tak swoją bohaterkę opisuje Weronika Książkiewicz. 

Z kolei Darek, który wskakuje na stanowisko kolegi, mimo talentu i determinacji, nie potrafi współpracować, stworzyć wymarzonego zespołu. Piotr Stramowski wierzy jednak, że ma swój cel, ale jest w nim bardzo samotny: – Wyznaję zasadę, że w życiu postępujemy w określony sposób z powodu wcześniejszych doświadczeń. Darek jak widać został mocno skrzywdzony i pewnie dlatego atakuje ludzi – jest jak spłoszony pies, który im bardziej się boi, tym głośniej szczeka i warczy. A prawda jest taka, że jest dobrym, utalentowanym, wrażliwym człowiekiem i świetnym kucharzem dążącym do perfekcji. Pamiętam, że kiedy na początku dostałem scenariusz, to się go trochę bałem – wydał mi się wtedy skrajnie negatywną postacią i zastanawiałem się, jak można usprawiedliwić jego zachowanie. Stwierdziłem, że po prostu trzeba go zrozumieć i tego się trzymam – mam nadzieję, że pokażę widzom, dlaczego w taki, a nie inny sposób się zachowuje, ale też znajdę jego jasne strony. To nie jest łatwe, bo Darek już na starcie traktuje innych nie fair, więc żeby zyskać przyjaciół musi się po prostu zmienić.
Patryk natomiast mimo nie słabnącej pogody ducha i radości, jaką daje mu rodzina, boryka się z problemami finansowymi i temperamentem, który nie pozwala mu działać wbrew jego zasadom. Piotr Głowacki zdradza tajemnicę uroku bohatera kradnącego serca widzów od pierwszego odcinka: 
– Jestem szczególnie zadowolony z mojej serialowej rodziny – idealnie się dopasowaliśmy. W moim przypadku działa też urok cukiernika – wszyscy myślą od razu o słodyczach, przyjemności i na starcie lubią Patryka (śmiech), ale stworzenie postaci niosącej dobre samopoczucie to dla aktora trudne zadanie.

Jak dalej potoczą się losy bohaterów? Jakie decyzje podejmą? Jak będzie smakowała porażka albo sukces, na który tak ciężko pracują? Na kolejne odcinki nowego serialu „Na noże” zapraszamy w każdy poniedziałek o godzinie 6.30 (AEDT – Melbourne, Sydney) do ITVN.

MATERIAŁ ITVN
Materiał ten został opublikowany na łamach Expressu Polsko-Australijskiego dzięki współpracy polskiej telewizji TVN i australijskiej firmy EuroskyMedia – jedynego oficjalnego dystrybutora Polskiej Telewizji iPTV na terenie Australii i Nowej Zelandii. Program iTVN można odbierać w Australii i NZ zakupując pakiet polskich programów telewizyjnych w EuroskyMedia. Wśród ofert programowych 12 programów telewizyjnych w języku polskim, 70 stacji radiowych po polsku, dodatkowe kanały anglojęzyczne – abonament już od $25/miesięcznie. EuroskyMedia Pty Ltd, tel: 1300 771 453, www.eurosky.com.au, info@eurosky.com.au